4/13/2012

Mah Mah :D

boo :)
Monday is coming :( and college ;/
and I must write an essay and end my evaluations :< I thought Easter holidays will be a chillin' time. but nooooooooooooo. studying, studying, studying. so today I'm gonna play all day on  PS3 - dancing with Michael J, singing with BEP ... no, I can't. exams are coming.... I feel just like a year ago. before matura exams... :\\ bleeeeehhh..........


photos from last Saturday ;)





4/06/2012

there's something about food

Am I useless? or maybe world isn't in need, is it?
I couldn't help but wonder, doesn't fat/curvy people deserve happiness? Or is happiness an exclusive privilege booked for thin people? I know it's silly but I cannot stop thinking about this.
Are we pathetic because we're not fitting into the dress (size 6) at TOP SHOP ?
Are we nothing because we're celebrating meals and we'd like to try new cuisines?
I don't think so. It's like... Well, I always was bigger than other kids but I had a happy childhood. Full of fun & smiles.
Of course there's a big difference between some extra pounds and obesity. That's why 3 years ago I was on a diet. It took a year and a half to fit into size 10/12 but I wasn't happy. Inside I still was an obese girl with a fake smile.
I remember days when vomiting was everything I had. And I remember lies... 'I just felt sick' 'No, everything is fine' etc. I remember turning the tap, sitting next to the toilet and throwing guilt away. I felt guilty cause I ate and people were expecting I'll be losing on weight more and more.

And I'm not sayin' that becasuse I'm lookin' for a compassion or I wanna be an object of pity. I just needed to spit it out. Out loud.
I'm not saying after putting on weight I feel better either. I'm falling to pieces. I'm still miserable and I know I need help of an expert but I'm not even trying' to find it. It's like living in a cage (made by myself) and pretending it's okay while I know it's not.


I've 1 great memory from the diet period. My Grandma is an amazing cook and she was making incredible salads and broccoli toastie. Healthy and yummy. McDonald's and KFC were nothing in comparison to my grandma's cookery, still are nothing. You probably think "fatty have a good memory about food". But it's not only FOOD. Nana made it with all her heart. Cause she cared about mine health. Because she loves me and I know she's the one who sees the bright side of me.
After all, she's my Nana and I'm her gem...

Easter

Finally it's Easter time :)
we've got boiled eggs, salad with eggs, eggs pasta, zurek, white sausage, smoked sausage, gammon and poppyseed cake. so polish... but without family it won't be the same...


Happy Easter :)

4/04/2012

niby wolne

cóz.. mamy wolne. do 17stego. fajnie.... 2dni spędziłam na zajęciach z photoshopa. przynajmniej coursework skończyłam i moge wyluzowac. wystarczy, że po świetach zmienię na iMacu czcionki na okładce dvd. tak więc jestem zadowolona wręcz spełniona. dalszej współpracy z photoshopem nie przewiduję ;P

myslałam, że sie dzisiaj/jutro wyśpie, czwartek spędze w pizamie/dresie, ale Steve kazał mi przyjsc na zajęcia napisac evaluation v.v' mam też inne rzeczy do ogarnięcia, kurcze no... nie samymi mediami człowiek żyje ;\

już sama nie wiem co i jak. im bliżej egzaminów tym gorzej ze mną psychicznie. włosów na głowie ubywa mi coraz więcej (tak, wiem, nie wolno wyrywac włosów)

właśnie, egzaminy. wczoraj pszyslali mi rozpiskę i mój candidate number... 3 dni, 4 egzaminy. wystarczy je zaliczyc na C. taaa...
15, 18, 22 maja trzymajcie za mnie kciuki, prosze :)

byle do czerwca....

4/01/2012

Check Kristy's blog

Hah,
Kristy from http://wickeddchildd.blogspot.co.uk/ is awesome :D
Seriously:)
her blog is full of inspirations and I'm reading wickeddchildd everyday.
She requested my comment and create sets.
http://wickeddchildd.blogspot.co.uk/2012/03/requested-black-doc-martens.html

Well, now I must think about shopping for summer holidays ;)

3/25/2012

my obsession - TV series

Wiem, że powinnam narzucić sobie większą dyscyplinę i uczyć się więcej lub dłużej, ale tak bardzo lubię oglądać seriale, że nawet nie mam zamiaru z tym walczyć  :PP

w ostatnich latach stacje telewizyjne (głównie the CW i HBO) tworzą coraz więcej dobrych i ciekawych seriali.

THE TUDORS


Serial o dynastii Tudorów, wyprodukowany przez telewizje BBC oraz Showtime. Do tej pory powstały 4 sezony serialu. Opisuje on życie dworskie pełne zdrad i intryg, genezę konfliktów europejskich czasów Tudorów, namiętności pomieszane z walką dynastyczną oraz tło powstania Kościoła anglikańskiego.
Króla Henryka VIII zagrał Jonathan Rhys-Meyers.

Serial warty obejrzenia ze względu na kostiumy, scenografię i aktorów. Zabrzmi to dość banalnie, ale każdy odcinek sprawia, że przenoszę się w czasie. Naprawdę dobry serial.Cieszy oko i przy okazji dokształca nas z historii Anglii ;)
   


THE VAMPIRE DIARIES

jeden z "najmodniejszych" seriali ostatnich 3lat, wyprodukowany przez The CW, na podstawie serii książek L.J. Smith "Pamiętniki wampirów"(przeczytałam 1częsc. strasznie irytująca, wole serial).

Z początkiem nowego roku szkolnego, Elena i jej przyjaciele są zafascynowani nowym przystojnym i tajemniczym uczniem Stefanem Salvatore. Elena nie ma pojęcia, że Stefan jest półtora wiecznym wampirem, starającym się żyć spokojnie wśród ludzi, kiedy jego brat Damon jest uosobieniem przemocy i brutalnego wampira. Teraz ci dwaj wampirzy bracia – jeden dobry, drugi zły – toczą wojnę o duszę Eleny i jej przyjaciół, rodziny i mieszkańców małego miasteczka Mystic Falls.

 w tym serialu wampiry są bardziej realistyczne, bardziej ludzkie (?). Ich skóra wystawiona na Słońce nie świeci jak dyskotekowa kula, lubią się napić i dobrze zabawić, jak większość odbiorców (serial głównie skierowany do 15-26latków).
Dlaczego go lubię? hmm, nie nudze sie podczas oglądania- zawsze dzieje sie coś ciekawego, zgrabnie napisany scenariusz, Damon/Ian (zły i uoczy), Klaus/Joseph (akcent, akcent, uśmiech) i soundtrack (każdy serial the CW ma zarąbisty soundtrack pełen nowości, debiutantów i muzycznych perełek).
 w Stanach aktualnie jest emitowany 3 sezon.  

GRA O TRON

Najnowszy serial  HBO na podstawie książki o tym samym tytule (http://caroline-in-manchester.blogspot.co.uk/2012/03/gra-o-tron.html)  W kwietniu w USA rusza emisja 2go sezonu.

 Siedem rodzin szlacheckich walczy o panowanie nad ziemiami krainy Westeros. Polityczne i seksualne intrygi są na porządku dziennym. Pierwszorzędne role wiodą rodziny: Stark, Lannister i Baratheon. Robert Baratheon, król Westeros, prosi swojego starego przyjaciela, Eddarda Starka, aby służył jako jego główny doradca. Eddard, podejrzewając, że jego poprzednik na tym stanowisku został zamordowany, przyjmuje propozycję, aby dogłębnie zbadać sprawę. Okazuje się, że przejęcie tronu planuje kilka rodzin. Lannisterowie, familia królowej, staje się podejrzana o podstępne knucie spisku. Po drugiej stronie morza, pozbawieni władzy ostatni przedstawiciele poprzednio rządzącego rodu, Targaryenów, również planują odzyskać kontrolę nad królestwem. Narastający konflikt pomiędzy rodzinami, do którego włączają się również inne rody, prowadzi do wojny. W międzyczasie na dalekiej północy budzi się starodawne zło. W chaosie pełnym walk i konfliktów tylko grupa wyrzutków zwana Nocną Strażą stoi pomiędzy królestwem ludzi, a horrorem kryjącym się poza nim.

 Serial tak świetny jak książka. Sean Bean- cud miód gra aktorska. Scenariusz- cudo. Generalnie, mogłabym wymieniać i wymieniać, bo prawie wszystko mi się podoba. To co mnie wkurza to postać księcia (wygląda jakby wpadł na metalowe drzwi i zdeformowało mu twarz) i starsza córka lorda Starka, głupia krnąbrna dziewucha.


ogladam jeszcze jeden serial, THE SECRET CIRCLE, ale tylko ze względu na jedną z bohaterek, drugoplanową zresztą, Faye Chamberlain graną przez Phoebe Tonki. Taki żeński odpowiednik Damona z TVD. 

Fabuła- mama Cassie Blake zginęła w pożarze więc nastolatka przeprowadza się do rodzinnego miasta matki, Chance Harbor, żeby zamieszkac z babcią. Kiedy Cassie poznaje swoich kolegów ze szkoły, w tym z natury słodką Dianę i jej przystojnego chłopaka Adama, samotnika Nicka, Fayę i jej pomocniczkę Melissę, zaczynają się dziać dziwne i przerażające rzeczy. Nowi przyjaciele tłumaczą jej, że wszyscy są potomkami potężnych czarownic i czekali na Cassie i by do nich dołączyła i uzupełniła nową generację Tajemniczego Kręgu, Cassie im nie wierzy - dopóki Adam nie pokazuje jej jak odblokować jej wspaniałe magiczne moce. Kiedy Cassie odkrywa wiadomość od jej matki, w starej skórzanej księdze zaklęć ukrytej w sypialni matki z dzieciństwa, zaczyna rozumieć jej prawdziwe i zarazem niebezpieczne przeznaczenie.Czego Cassie i inni jeszcze nie wiedzą, to to, że w grze są jeszcze ciemne moce, moce, które mogą być powiązane z dorosłymi w mieście, włączając ojca Diany i matkę Fayi - i to, że śmierć matki Cassie mogła nie być przypadkiem.

Serial nie byłby taki zły gdyby nie główna postać- Cassie Blake grana przez Britt Robertson. Dziewczyna jest drętwa, moim zdaniem nie pasuje do tej roli, ogląda się ją z bólem a jej wyraz twarzy sprawia, że chce mi się śmiać >.<



Z resztą, oceńcie sami :) obejrzyjcie seriale i dajcie znać jak wam sie podobały lub nie.  Po ciężkim dniu pracy/nauki albo kiedy mi się nudzi lubię obejrzec dobry serial i się zrelaksowac:)



a co do oskarżenia to okazuje się, że wystarczyc byc grubaskiem żeby własny ojciec stwierdził, że to ja zjadłam jego kinder bueno. nie ma szans na obrone własną i przedstawienie dowodów niewinności, bo z góry tata założył, że jestem winna. maczał  w tym paluszki Mateusz. i już moja w tym głowa żeby zemsta była słodka :))

 

3/24/2012

Nowy post będzie z opóźnieniem, bo nie mam netu,na laptopie :/